Andrew Johnson


30 maja 2006 roku zostały załatwione wszelkie formalnosci i Andy Johnson podpisał piecioletni kontrakt z zespołem Evertonu. Transfer zamknał sie w kwocie 8,6 miliona funtow, dzieki czemu popularny AJ został najdrozszym piłkarzem w historii klubu. Dzis jego wartosc jest o wiele wyzsza, dlatego cena, ktora zapłacono za napastnika nikogo juz nie szokuje. Jest on jednym z najlepszych atakujacych Premiership, a ostatnio coraz smielej zgłasza swe aspiracje do gry w reprezentacji Anglii.

Urodził sie 10 lutego 1981 roku w Bedford. Pierwsze kroki w powaznym futbolu stawiał w druzynie Birmingham City, skad w 2002 roku przeniosł sie do Crystal Palace. Jako młody zawodnik czesto spotykał sie z opinia, ze jego warunki fizyczne nie pozwola mu na rozwiniecie sie w klasowego napastnika. Andy musiał wiec pracowac podwojnie na treningach, aby udowadniac swoja wartosc. Poczatki w nowym klubie nie były łatwe. Menedzer Trevor Francis nie widział miejsca w wyjsciowej jedenastce dla Johnsona, wystawiał go jedynie od czasu do czasu na lewym skrzydle. Dopiero w swoim drugim sezonie w druzynie The Eagles, gdy szkoleniowcem został Ian Dowie AJ pokazał jak wielki potencjał w nim drzemie. Został krolem strzelcow pierwszej ligi (odpowiednik polskiej drugiej) z 32 golami na kocie walnie przyczyniajac sie do awansu Orłow do najwyzszej klasy rozgrywkowej w Anglii. Tam jednak druzyna z Selhurst Park nie potrafiła zadomowic sie na dłuzej i po sezonie powrociła w szeregi angielskiej Championship. Andrew jednak pozostawił po sobie swietne wrazenie, z 21 golami pod wzgledem skutecznosci gorszy był jedynie od wielkiego Thierrego Henry. W sezonie 2005-2006 Crystal Palace miało w planach powrot do elity klubowej, jednak rzeczywistosc okazała sie bardziej brutalna i nic z nich nie wyszło. Johnson nie chciał tracic kolejnego sezonu na zapleczu Premiership i zdecydował sie zmienic otoczenie. Walka o utalentowanego napastnika rozgrywała sie miedzy Wigan Athletic i Evertonem. Klub z hrabstwa Merseyside przebił oferte The Latics i pozyskał młodego piłkarza. Do tej pory w lidze zdobył on 11 bramek dla Evertonu, jest najlepszym strzelcem druzyny i jej prawdziwa gwiazda.

W swojej druzynie Johnson pełni niezwykle wazna role. Jest graczem, na ktorym spoczywa ciezar zdobywania bramek. W sezonie 2005-2006 Everton miał duze problemy ze skutecznoscia napastnikow, tak wiec transfer 26 letniego dzis strzelca był swietnym posunieciem. David Moyes, menedzer zespołu z Goodison Park, ustawia go jako najbardziej wysunietego gracza (nieraz jest on jedynym napastnikiem), ktorego zadaniem jest wykańczanie akcji inicjowanych przez pomocnikow (Arteta, Fernandes, Osman). Jest to piłkarz niezwykle szybki, pracowity, cały czas niepokojacy linie obrony rywali. Własnie przyspieszenie, zwrotnosc sa jego głowna bronia w walce z rosłymi defensorami Premiership. Ponad to posiada niezwykle wazna ceche jaka jest zdobywanie goli w bardzo waznych meczach. Udowodnił to min. w potyczkach z Arsenalem, Tottenhamem i przede wszystkim w swoich pierwszych derbach Liverpoolu, w ktorych to zaaplikował dwie bramki odwiecznemu rywalowi "The Toffees". Skuteczny, umiejacy wychodzic zwyciesko z pojedynkow "jeden na jeden", potrafiacy utrzymac sie przy piłce i znalezc sie w centrum akcji napastnik aspiruje do gry w reprezentacji Anglii. Zadebiutował w niej u Svena-Gorana Ericssona w meczu z Holandia 9 lutego 2005 roku, a wiec gdy był jeszcze zawodnikiem Crystal Palace. Trzeba jednak powiedziec, ze i dzis nie jest uwazany za podstawowego napastnika Synow Albionu. Ciekawe, czy Steve McClaren wreszcie przekona sie do niego i przestanie wystawiac na pozycji prawego pomocnika, lub skrzydłowego, a da mu szanse na gre na ulubionej pozycji srodkowego napastnika. Z pewnoscia przyniosłoby to wiele pozytku reprezentacji Anglii i dostarczyło duzo radosci kibicom Evertonu.






by Pingwin 66
tactics.pl


«wstecz