|
Everton - Aston Villa 0:1 11 listopada, Goodison Park
Everton przegrał 1:0 z Aston Villa w 12 kolejce Premiership. Niepokoja dwie rzeczy - 3 spotkania pod rzad przegrane z takim samym wynikiem oraz kontuzja Tima Cahilla. Gol Chrisa Suttona w 42 minucie meczu dał gosciom z Birmingham pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie i przesunał ich na 3 pozycje w lidze. Dla nas jest to natomiast pierwsza porażka na Goodison Park. Lepiej to spotkanie zaczęli zawodnicy Aston Villi - już w pierwszej minucie Isaiah Osbourne strzelał z woleja na szczęscie niecelnie a 60 sekund pózniej strzał Stiliana Petrova obronił Howard. Andy Johnson w 14 minucie zmarnował swietna okazje na zdobycie bramki kiedy to Bouma zderzył się z Garym Cahilem a Andy zamiast podać do niepokrytego Daviesa postanowił isć sam do końca i stracił piłkę. W 20 minucie wszyscy fani Evertonu przeżyli szok - po kolizji Carsleya z Timem Cahilem Australijczyk nabawił sie kontuzji nogi i musiał opuscić plac gry. Wygladało to dosć poważnie. Jego miejsce zajał James Beattie. W 22 minucie ponownie Osbourne miał okazje, ale znów przestrzelił. Leon Osman próbował strzelać na bramke Sorensena ale jego strzał w ostatniej chwili zablokował Liam Ridgewell. Były zawodnik Evertonu Gavin McCann zmusił do interwencji Howarda w 36 minucie po rajdzie ze srodka pola. Jedyny gol spotkania padł w 42 minucie po swietnym dosrodkowaniu Osbourne'a i główce Chrisa Suttona. Jeszcze w pierwszej połowie powinien być remis jednak po raz kolejny Johnson nie wykorzystał swietnej sytuacji, chwile potem goscie mieli okazje na podwyższenie jednak strzał Petrova swietnie wybił Howard. W drugiej połowie Villa znów atakowała - tym razem Howard obronił strzał Angela. Everton wreszcie jakos poważniej zagroził bramce Sorensena w 48 minucie kiedy to sytuacje bramkowa zmarnował inny "łysek" w naszym zespole - Carsley. W 54 minucie ponownie Cars mógł zagrozić bramce po dosrodkowaniu Johnsona jednak jego główka była niecelna. Everton dalej szukał wyrówania - po rzucie wolnym wykonywanym przez Artete główkował Beattie jednak także niecelnie. McCann w 70 minucie mógł strzelić naprawde ładnego gola z dystansu jednak Howard był na posterunku. Minute pózniej Beattie próbował zaskoczyć Sorensena - znów jednak się nie udało zdobyć bramki. W 72 minucie Agbonlahor mógł podwyższyć na 2:0 jednak i tym razem był to niecelny strzał. 2 minuty pózniej strzalał Carsley po dobrym podaniu Artety jednak strzał był za lekki. Petrov który także miał wiele sytuacji w tym meczu nie wykorzystał kolejnej w 80 minucie spotkania, jego strzał obronił Amerykanin w barwach The Toffees. Na końcowe minuty wszedł Anichebe jednak i on nie potrafił zmienić wyniku meczu i tak oto zakończył się nasz pechowy tydzień w którym wszystkie 3 mecze przegralismy 1:0. Bramka: Sutton 42' Żółte kartki Stubbs Carsley McCann Angel Melberg Oceny wg Skysports.com EVERTON: Howard Neville (c) Yobo Stubbs Lescott Osman Carsley Davies Arteta Cahill Johnson VILLA: Sorensen Osbourne Mellberg (c) Cahill Ridgewell Bouma Petrov McCann Angel Agbonlahor Sutton Statystyki: EVERTON - ASTON VILLA 0 Gole 1 10 Strzały 17 2 Celne strzały 7 6 Niecelne strzały 7 2 Zablokowane strzały 3 6 Rzuty rożne 2 1 Spalone 1 2 Żółte kartki 3 0 Czerwone kartki 0 49% Posiadanie piłki 51% EVERTON: Howard Neville (c) Yobo Stubbs Lescott Osman Carsley Davies Arteta Cahill Johnson VILLA: Sorensen Osbourne Mellberg (c) Cahill Ridgewell Bouma Petrov McCann Angel Agbonlahor Sutton «wstecz |