Fulham - Everton 1:0

4 listopada, Craven Cottage


Po raz kolejny nie udało się wygrać Evertonowi na Craven Cottage, w sobote po golu Clausa Jensena Fulham pokonał Everton 1:0.

Przez cała pierwsza połowe dominowalismy nad zespołem z zachodniego Londynu jednak nie udało się ani razu trafić do bramki. Powoli za to gospodarze przejmowali inicjatywę.

Decydujacym momentem meczu była sytuacja z 66 minuty kiedy to Jansen ograł Tima Cahilla i uderzył z daleka. Piłka odbiła się jeszcze od Lee Carsleya i wpadła do bramki strzeżonej przez Tima Howarda.

Ja już napisałem wczesniej rozpoczęlismy spotkanie bardzo pewni siebie - już w 13 minucie Andy Johnson mógł przełamać trwajaca od meczu z Manchesterem City niemoc strzelecka ale nie pokryty nie wykorzystał podania Tima Cahilla.

Chwilę potem Andy padł w polu karnym po starciu z Ian'em Pearce ale sędzia Martin Atkinson nie podyktował rzutu karnego.

Leon Osman miał dwie sytuacje na zdobycie gola - w pierwszej z nich jego strzał z lewej nogi zablokował Leroy Rosenior, a w drugim przypadku jego główkę obronił swietnie grający Antti Niemi. Gdyby nawet bramkę zdobył nie była by ona uznana ponieważ po podaniu Mikela Artety był on na pozycji spalonej.

Everton dalej kontunuował naparcie na bramkę gospodarzy, swietny rajd Mikela Artety zatrzymał w ostatniej chwili Rosenior, a dosrodkowania z lewego skrzydła Tima Cahilla nie wykorzystał Andy Johnson.

Fulham zaraz przed przerwa miał okazje na 1:0 ale Howard swietnie interweniował po strzale z bliskiej odległosci swojego rodaka - Briana McBride'a.

Everton rozpoczął drugą połowe od sytuacji Simona Daviesa w której to po swietnej wymianie podań z Cahillem jego strzał został wybity na róg.

W 53 minucie Andy Johnson musiał skorzystać z pomocy klubowych lekarzy po starciu z Ianem Pearcem. Pearce chwilę potem miał okazje do zdobycia gola, ale jego główkę obronił Tim Howard.

Od tego momentu zaczęła się uwidaczniać przewaga gospodarzy. W 60 minucie po dosrodkowaniu ex-Evertoniana Radzinskiego - McBride strzelał głowa jednak swietnie pokryty przez Lescotta spudłował.

To czego my nie potrafilismy uczynić majac przewage uczynili zawodnicy Fulham a konkretnie Jensen w 66 minucie. Zaraz potem mógł on ponownie wpisać się na listę strzelców po strzale z rzutu wolnego.

Moyes wprowadził na plac gry za Simona Daviesa Jamesa Beattiego a ten prawie pokonał Antiego Niemiego(o którego w zeszłym sezonie się staralismy) w 75 minucie meczu.

Niemi wykazał się jeszcze raz na 8 minut przed końcem meczu kiedy to obronił dwa strzały Johnsona. Chociaż na boisku pojawił się jeszcze Anichebe Everton nie zdołał zdobyć wyrównującej bramki i został pokonany po raz drugi w tym sezonie.

Teraz czekaja nas 3 mecze na Goodison Park więc miejmy nadzieje że bedziemy potrafili wykorzytac atut własnego boiska.

Fulham - Everton 1:0 (0:0)

Bramka: Jensen 66'
Żółta kartka Neville

Oceny wg Skysports.com

Fulham:Niemi 8, Rosenior 7, Knight 7, Pearce 6, Queudrue 6, Bocanegra 7, Jensen 8, Roultedge 5, Boa Morte 7, McBride 6, Radziński 6,
Volz 5, Helguson 6, John 6

Everton:Howard 6, Neville 5, Yobo 6, Lescott 7, Stubbs 7, Davies 6, Osman 6, Carsley 6, Cahill 7, Arteta 7, Johnson 6,
Beattie 6, Anichebe 6

Statystyki:

FULHAM - EVERTON
1 Gole 0
5 Strzały 5
3 Celne strzały 3
2 Niecelne strzały 2
0 Zablokowane strzały 0
4 Rzuty rożne 10
0 Spalone 8
0 Żółte kartki 1
0 Czerwone kartki 0
50% Posiadanie piłki 50%

Składy:

Fulham:Niemi - Rosenior Knight Pearce Queudrue - Bocanegra Jensen Roultedge(88. John) Boa Morte(83. Volz)- McBribe(90. Helguson) Radziński
Zakuani Lastuvka

Everton: Howard - Yobo Lescott Neville(c) Stubbs - Arteta Carsley(84. Anichebe) Cahill Osman Davies (71. Beattie)- Johnson
Turner Valente McFadden

«wstecz