|
Portsmouth - Everton 2:0 9 grudnia, Fratton Park
17 kolejka Premiership nie była dla nas udana. Ponieśliśmy na Fratton Park po bardzo ładnych golach zawodników Pompey i zamiast awansować na 3 miejsce spadliśmy na 10. Zagraliśmy w bardzo okrojonym skłądzie, mianowicie 5 zawodników (Arteta Cahill Neville Osman Hibbert) którzy gdyby byli zdrowi na pewno by wystąpili, nie mogło zagrać w dzisiejszym meczu. W 14 minucie po wspaniałym golu z woleja Mathew'a Taylora z okolic 40 metra gracze z południowego wybrzeża objęli prowadzenie. Bramka podobno cudownej urody. Po tym ciosie próbowaliśmy odrobić straty, jednak ani Joleon Lescott ani Beattie nie potrafili pokonać głowami znakomicie broniącego w tym sezonie Davida Jamesa. Zgodnie z starą regułką mówiącą że niewykorzsytane sytuacje się mszczą, w 26 minucie Nwawko Kanu podwyższył na 2:0. Gol padł także z woleja po podaniu O'Neila. Jest to 9 trafienie Kanu w tym sezonie przez co został samotnym liderem klasyfikacji strzelców. Po tych dwóch wspaniałych strzałach także Sean Davis chciał strzlić gola pięknej urody jednak jego uderzenie obronił Howard. Do przerwy wynik 2:0. David Moyes postanowił w drugiej połowie wzmocnić siłę ataku zdejmując Weira oraz wygwizdywanego przez kibiców Portsmouth byłego gracza Southampton Jamesa Beattiego, na Faddiego oraz Anichebe. Na początku drugiej odsłony gry szansy z rzutu wolnego nie wykorzystał Stubbs który kiedyś pokazywał że potrafi wykonywać stałe fragmenty gry. Na chwilę przed upływem godziny gry Banjani miał okazje na podwyższenie wyniku jednak w skutek kolizji z naszym bramkarzem niedość że nie strzelił bramki to jeszcze musiał on opuścić plac gry. W 63 minucie Andy Van der Meyde został ukarany żółtą kartką za "nurkowanie", jednak nasza gra poprawiła sie w porównaniu do pierwszej połowie. David James chwilę potem obronił świetny strzał Josepha Yobo. Anichebe stwarzał sytuacje, lecz w jednej z nich nie potrzebnie ruszał piłke po dośrodkowaniu Daviesa ponieważ tuż za nim w doskonałej sytuacji mógł znaleźć się Andy Johnson. Na placu gry pojawił się także James Vaughan i na 10 minut przed końcem miał sytuacje do zdobycia bramki ale ani ten strzał ani próbuy Faddiego i Carsleya nie zmieniły wyniku spotkania. Portsmouth - Drużyna - Everton 2 - Bramki - 0 6 - Strzały celne - 4 5 - Strzały niecelne - 7 2 - Zablokowane strzały - 1 6 - Rzuty rożne - 4 20 - Faule - 12 4 - Spalone - 2 2 - Żółte kartki - 3 0 - Czerwone kartki - 0 48% - Posiadanie piłki - 52% Portsmouth 2-0 Everton Bramki: Taylor 14' Kanu 26' Noty od skysports: Portsmouth: James 7, Pamarot 6, Campbell 7, Taylor 9, Primus 7, Johnson 7, O'Neil 8, Fernandes 6, Davis 7, Mwaruwari 6, Kanu 8 Kranjcar 6, Hughes 6, Duala 6 Everton: Howard 6, Valente 5, Stubbs 7, Weir 6, Yobo 6, VdM 6, Lescott 8, Carsley 6, Davies 5, Beattie 6, Johnson 7 Anichebe 7 Faddy 7, Vaughan 6 «wstecz |