Everton - Oldham 0:1

5 stycznia, Goodison Park


Everton po raz kolejny w ostatnich latach zrobił z siebie pośmiewisko na całą Anglię przegrywając z dużo niżej notowaną drużyną. Do Tranmere i Shrewsbury dołączył dziś Oldham, który pokonał nas 1:0 po golu McDonald'a.

Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla naszych piłkarzy, którzy mimo wystawienia mocnej ekipy, grali dziś wyjątkowo słabo. Bezproduktywni McFadden i Gravesen, reszta niewiele lepsza.

Gol Gary'ego McDonald'a w końcówce pierwszej połowy był zupełnie wystarczający, aby goście z Oldham zostali bohaterami 3 rundy FA Cup. Niestety dla nas byli oni bliżej strzelenia drugiego gola niż Everton wyrównania.

The Toffees przez 90 minut mieli ogromne trudności ze sforsowaniem, bardzo fizycznie grającej obrony The Latics. Jeśli dodać do tego "drewniany futbol" w naszym wykonaniu i fakt, że większość grajków (bo tak należy ich dziś nazwać) grała bez serca i przeszła obok meczu to mamy obraz żenady na Goodison Park.

Piłkarze zasługują na olbrzymią krytykę po takim ośmieszeniu klubu, jednak za takie pojedynki Dawida z Goliatem, wygrane oczywiście przez tego pierwszego, kochamy Puchar Anglii o ile nie pada oczywiście na naszą drużynę. Nie my pierwsi i nie ostatni przegrywamy z ekipą z niższej ligi i taka porażka nie zmieni i tak dobrego sezonu w wykonaniu The Toffees.

Brawa i szacunek dla Oldham.


Everton: Wessels, Hibbert, Stubbs, Jagielka, Baines (74' Lescott), Pienaar, Gravesen (63' Anichebe), Carsley, McFadden, Johnson, Vaughan (64' Yakubu)

Oldham: Crossley, Eardley, Hazell, Stam, Lomax (84' Thompson), Smalley, McDonald, Kalala, Allott, Hughes, Davies


Statystyki:

Everton - Drużyna - Oldham

0 - Bramki - 1
2 - Strzały celne - 2
6 - Strzały niecelne - 4
1 - Zablokowane strzały - 3
6 - Rzuty rożne - 4
9 - Faule - 9
3 - Spalone - 3
0 - Żółte kartki - 0
0 - Czerwone kartki - 0
51% - Posiadanie piłki - 49%



Strzelcy: 45' McDonald
Widzów: 33,086
Sędzia: Uriah Rennie


«wstecz