|
Aston Villa - Everton 0:2 23 września, Villa Park
W niedzielne popołudnie Everton po bardzo słabej postawie szczególnie defensywy uległ zespołowi prowadzonemu przez Martina O'Neila 2:0 przez co w ostatnich 5 meczach w lidze odnieśliśmy tylko jedno zwycistwo. Bez wątpienia duży wpływ na gre naszych zawodników ma brak Mikela Artety w naszym składzie, jednak to ich nie usprawiedliwia do tak słabej gry. W wielu wywiadach zawodnicy podkreślali że Everton to nie drużyna jednego zawodnika jednak ani w spotkaniu pierwszej rundy Pucharu UEFA ani teraz nie pokazali tego. W miejsce naszego hiszpańskiego rozgrywającego do pierwszej jedenastki wszedł Steven Pienaar, a w pomocy towarzyszyli mu Osman Neville oraz Jagielka. W obronie dużym zaskoczeniem dla wielu kibiców The Toffees było pojawienie się po raz kolejny Tony'ego Hibberta który poczatek tego sezonu nie może uznać za udany. W bramce po raz 3 z rzędu Steffan Wessels. Na początku spotkania Yoseph Yobo próbował z woleja zaskoczyć bramkarza gospodarzy jednak powalił tym uderzeniem obrońce Villi Zat'a Knighta. W 13 minucie nasz środkowy obrońca popełnił karygodny błąd a mianowicie próbując wybić piłkę skierował ją w strone naszej bramki gdzie malutki Leighton Baines nie zdołał jej wybić na tyle dobrze by zakończyć atak Aston Villi. Niefrasobliwość naszej obrony wykorzyształ John Carew przez co po raz kolejny wiedzieliśmy że nie zachowamy czystego konta. 4 minuty później o wielkim szczęściu mogli mówić nasi zawodnicy ponieważ gol Agbonlahora został nieuznany bo sędzia stwierdził że dośrodkowanie zanim dotarło do młodego napastnika przekroczyło linie końcową boiska. Andy Johnson przeprowadził ładną akcję podobną dot tej z Boltonem jednak jego podanie do Anichebe wychwycił Scott Carson. Jeszcze w pierwszej połowie nasz napastnik wywalczył rzut wolny jednak Osman skierował piłkę prosto w mur. W pierwszej połowie nasi zawodnicy zagrali kiepsko, nawet dość dobrze do tej pory spisujący się Wessels popełnił duży błąd w doliczonym czasie gry pierwszej połowy mijając się z piłką jednak tym razem Hibbert znalazł się tam gdzie powinien i wybił piłkę zmierzającą do pozostawionej bez bramkarza bramki. Druga połowa zaczęła się od ataku Evertonu. Po faulu na Jagielce zaraz przy polu karnym do piłki podszedł Johnson jednak jego strzał pewnie obronił Carson. W 52 minucie nasi zawodnicy zachowali się bardzo nie fair ponieważ kontuzji kolana doznał strzelec bramki Carew i kiedy to menedżer Aston Villi był gotów do wprowadzenie w jego miejsce Gardnera, The Toffees szybko rozpoczęli grę nie pozwalając na tą zmianę przez co gospodarze grali w 10. Właśnie po tej akcji bardzo dobrą sytuacje miał Johnson jednak niedostatecznie złożył się do zgrania Anichebe przez co jego strzał parę razy skozłował i przeszedł obok lewego słupka Carsona. W 62 minucie, kolejny błąd defensywy zamienił na bramkę Agbonlahor który powoli wyrasta na kata Evertonu ponieważ w paru ostanich meczach strzelił już kilka bramek. Po wybiciu Carsona z własnej połowy Yobo próbował zastawić pułapkę offsidową (można się kłócić że spalony jednak był) ale sędzia nie zatrzymał gry przez co Agbonlahor mógł się cieszyć z podwyższenia rezultatu. Podbiegł on do trybuny znajdującej się za naszą bramką i rzucił się w ramiona kibiców przez co został ukarany żółtą kartką. Moyes wprowadził na 20 minut przed końcem Yakubu i McFaddena za Anichebe i Johnsona jednak ani jeden ani drugi nie zdołali strzelić gola. Nie udało się to także Osmanowi który dwukrotnie próbował strzelać z przed pola karnego jednak jego strzały były za lekkie by zaskoczyć Carsona i The Toffees nie zdołali zmienić już wyniku. Także zaczyna się seria złych wyników, czy naszym zawodnikom uda się ją przerwać w środowym meczu Carling Cup przeciwko Sheffield Wednesday? Miejmy nadzieje że tak chociaż pewnie wybiegniemy rezerwowym składem ponieważ czekają nas teraz ważne pojedynki w Boro oraz Metalistem Charków. Aston Villa: Carson 7 - Mellberg 7, Laursen 9, Knight 8, Bouma 7, - Reo-Coker 7, Barry 8, Moore 6 (79' Harewood 5) , Young 6, Carew 6 (52' Gardner 6), Agbonlahor 7 Everton: Wessels 5 - Hibbert 6, Yobo 6, Lescott 7, Baines 7 - Osman 6, Jagielka 6, Neville 6, Pienaar 5 - Johnson 7 (68' McFadden 6), Anichebe 6 (68' Yakubu 6) Statystyki: Aston Villa - Drużyna - Everton 2 - Bramki - 0 3 - Strzały celne - 4 5 - Strzały niecelne - 3 0 - Zablokowane strzały - 4 6 - Rzuty rożne - 3 18 - Faule - 12 4 - Spalone - 0 1 - Żółte kartki - 0 0 - Czerwone kartki - 0 43% - Posiadanie piłki - 57% Strzelcy: 13' Carew 62' Agbonlahor Żółte kartki: Agbonlahor Widzów: 38,235 Sędzia: Lee Probert |